Czy kuchnia angielska naprawdę jest taka niesmaczna?

Wielu z nas ocenia rdzenne potrawy mieszkańców wysp jako mdłe, niewyszukane i niezdrowe. Rzeczywiście, różnorodność przypraw w kuchni angielskiej nie jest imponująca, za to ilość tłuszczu i cukru – już tak. Często jednak wydajemy ten niepochlebny osąd bez spróbowania prawdziwych dań kuchni angielskiej. Skupiamy się na tym, co nas w niej odstręcza, zapominając o smacznych potrawach, które są czasami bardzo podobne do tych, jakie jadamy na co dzień. Zresztą pamiętajmy, że tak jak nas dziwi angielska pasta z drożdży i chipsy o smaku octu, Brytyjczyków często odstręczają ogórki małosolne, kiszona kapusta czy marynowane grzyby.

Co kraj, to obyczaj

Każda nacja posiada własny sposób spożywania posiłków. We Włoszech i w Hiszpanii obiad to spotkanie spędzane w gronie rodziny lub przyjaciół. We Francji czymś normalnym jest wspólne, czasami wielogodzinne gotowanie. Polacy również lubią dwudaniowe obiady z deserem na koniec. Natomiast Anglicy nie przywiązują dużej wagi do jedzenia – chcą po prostu nasycić głód. Dlatego dań kuchni angielskiej jest tak niewiele. Oszałamiająca jest za to liczba fast-foodów oraz restauracji serwujących głównie „fish ‚n’ chips”. Jednak szukając nieco głębiej, starając się poznać angielską kuchnię od jej rzeczywistej strony, możemy odkryć, że oferuje nam ona więcej niż dobrze znane dania kuchni włoskiej, chińskiej czy indyjskiej.

Co w angielskiej kuchni jest godne uwagi?

Zacznijmy od obfitego angielskiego śniadania. Smażone jajka, bekon, kiełbaski, pomidory, pieczarki, fasolka, a do tego tost z dżemem – taka poranna uczta była niegdyś potrzebna angielskiej klasie pracującej, głównie chłopom i robotnikom. Angielski lunch również jest mięsny i sycący. Dużą popularnością cieszą się wołowe befsztyki, a także cottage pie, czyli zapiekanka pasterska oraz jacket potato – zapiekany ziemniak z dodatkiem fasolki i mięsa. Ci, którzy chcą zjeść szybko i tanio, zadowolą się zestawem fish & chips – niektóre restauracje mają naprawdę świetną recepturę na to danie.

W Anglii na wykwintne okazje jada się jagnięcinę w mięcie, wieprzowinę w sosie jabłkowym, comber barani, a nawet zupę z żółwia. Z angielskich deserów warto spróbować tradycyjnego puddingu, owoców zapiekanych pod kruszonką (tzw. crumble), tarty z jabłkami, a przede wszystkim – słodkiego, a przy tym orzeźwiającego lemon curd, czyli znanego cytrynowego kremu.