Ile trzeba znać słów, by móc płynnie porozumiewać się w języku angielskim?

Znajomość języka angielskiego jest niezwykle cenna. Pozwala przekraczać granice komunikacyjne, które dzielą nas od poznania nieznanych dotąd kultur. Otwiera drogę ku podwyższeniu kwalifikacji zawodowych, a także znacząco ułatwia funkcjonowanie w dzisiejszym świecie. Chyba nikogo nie trzeba przekonywać, że znajomość języka angielskiego jest przydatna.

Czy rzeczywiście trzeba uczyć się języka latami, by móc porozumieć się z obcokrajowcem? Jeden rabin powie tak, drugi powie nie – prawda leży gdzieś po środku. Niektórzy eksperci twierdzą, że znajomość zaledwie 1200 – 2500 słów pozwala porozumieć się z Anglikiem. Włoski poliglota, Luca Lampariello, zwraca uwagę na zjawisko rdzenia językowego, który określa naszą zdolność do spontanicznego łączenia słów w zdania. Umiejętność ta ma zdecydowanie większy wpływ na płynne posługiwanie się językiem obcym, niż sama znajomość słów. Co ważne, wiele słów posiada kilka odmiennych znaczeń i zastosowań, dlatego samo nauczenia się terminów jest niewystarczające do pełnego władania językiem angielskim. Potrzebne jest wypracowanie nawyku łączenia słów w logiczne zdania, zaś zdania w sieci komunikacyjne.

Amerykański językoznawca, Stephen Krashen, zbadał ile potrzeba słów do stworzenia pełnego wydania pewnej gazety. Wynik z pewnością zaskoczy wielu czytelników, bowiem wystarczy zaledwie 600 wyrazów, by stworzyć kilkanaście różnych tekstów. W takim przypadku założenie, że znajomość między 1200 a 2500 angielskich słów nie powinno odbiegać od prawdy.